"Od wczoraj trwa szaleństwo z rehabilitacją generała. Ale przecież nikt mu nie zarzucał, że kazał lądować. Wszyscy żądają przeprosin dla wdowy po gen. Błasika. Ja uważam, że przeprosić przede wszystkim powinni ci, którzy zorganizowali ten lot - mówiła Janina Paradowska."
Jak śmiem się domyślać, przeprosić powinien Prezydent, który był duszą i sercem organizacji tego tragicznego lotu.
Co mam myśleć o Paradowskiej? Nie jest matołem - byle "pracownikiem mendiów", bezmyślnym stworzeniem, rozpaczliwie walczącym o karierę. Więc to kłamstwo jest chyba wyrazem jakiejś chorej, ślepej nienawiści...
O niejakim Hypkim napisał już Cezary Krysztopa: najkrócej mówiąc, Hypki oznajmił, że - w ramach demokracji - najlepiej byłoby nakazać milczenie pani generałowej.
Dosyć, że to Jej nie kazano przepraszać...
Ludzie, to jest jakieś szaleństwo!
Czego można spodziewać się po "salonowym" plemieniu bandar - log, jeśli takie głosy słychać z ust ich przewodników duchowych?
Czy ktoś zastanowił się, co - tak naprawdę - przeżyła pani Błasik?
Ludzie, który stracili bliskich, mają skłonność do szukania przyczyn nieszczęścia, w miarę racjonalnych. Niczego to nie zmieni, nie wróci życia zmarłym, ale człowiek dąży do jakiegoś wyjaśnienia niezrozumiałej, niezasłużonej śmierci i własnej krzywdy. Zrozpaczony człowiek chce to wszystko przynajmniej zrozumieć.
Skąd wiem? Z autopsji. Miałam 25 lat, kiedy w zbiorowej katastrofie zginął mój własny, 27.letni mąż.
Miałam paskudny, wredny żal do człowieka, który z tej katastrofy ocalał, choć był naszym przyjacielem, mężem, ojcem małych dzieci, bo sprawca katastrofy pozostał anonimowy. Jego nie można było nienawidzieć.
Rodzinom ofiar katastrofy podano winnego na tacy - i niech nikt nie łże, że tak nie było.
Było - i mogę sobie wyobrazić, z jakimi uczuciami członkowie rodzin patrzyli na żonę człowieka, który "zabił" ich bliskich przez pijacką brawurę. I co przeżyła Ewa Błasik.
Miller mówi wprost, że obecność gen. Błasika w kokpicie komisja po prostu wymyśliła, choć przystraja to w racjonalność wywodu - "z kontekstu". Przekładając to na język ludzki - geberał zmusił ludzi do SAMOBÓJCZEGO lądowania, choć na odczycie polskich służb również nie było ani śladu obecności generała.
Skąd "kontekst"?
Anodina powiedziała... A świat się dowiedział tego, co zaserwowała mu Andodina, przy wyraźnej, radosnej aprobacie winnych. Bo winien jest każdy, kto zawinił niedbalstwem, pogardą, nienawiścią.
Już słychać, że wina leży także po stronie kancelarii Prezydenta. Dlaczego? Jeszcze nie wiadomo, ale krąży pod strzechami wieść - "bo zaprosił na pokład...itd)".
Nieświadomym należałoby wytłumaczyć - kancelaria prezydenta zamawia lot tak, jak taksówkę, zgłaszając ilość zaproszonych. To wszystko, co ma do zrobienia. To rząd jest dysponentem samolotów, do niego należą kwestie organizacji.
Tak, czy inaczej, aż do ostatniego odczytu sprawy kręciły się wokół "pijanego generała". Mało tego - to się wciąż nie skończyło, wciąż n.p. pracownik mendiów p.t. Morozowski ( uczciwie mówiąc - nie jest w tym uporze odosobniony), uparcie udawadnia, że brak nagrania głosu generała o niczym nie świadczy. Mógł być jako duch milczący. Nie ma dowodów, że generała tam n i e b y ł o.
A ta "śmierdząca padlina" na skrzydłach, którą dostrzegł autor wiersza o "tutce"? Była? Widziano ją tam?
I nie obchodzi ani Morozowskiego, ani innych podleców, że krzywda Ewy Błasik jest taką samą krzywdą, ja ta, którą wyrzadzono Polsce. Obu należą się przeprosiny - ale nikt nie zamierza tego zrobić, począwszy od magicznie znikającego "Złotowłosego Herkulesa", który uzgadniał z Putinem, w tajemnicy, rozdzielenie wizyt, jakby nie miał rozumu i nie wiedział, że to czemuś MOŻE służyć, może być potrzebne do czegoś złowrogiego.
Mógłby przynajmniej milczeć, ale nie milczy.
A jakie są realia? Te z raportu, te z opowiadań świadków katastrofy, te - poparte zdjęciami?
Sprawa opierała się na absolutnych domniemaniach, z tym właśnie założeniem: generał musiał być w kabinie, bo jego ciało znaleziono "obok ciała nawigatora".
NAWIGATORA - tak właśnie to brzmi.
O znalezieniu w tym rejonie (Nr 1) pozostałych ciał załogi - ani słowa. No, należy dodać - w raportach. Bo inni o nich piszą:
Вот на них и собирали то, что осталось от людей. В хорошем состоянии были только тела пилотов. И тех пассажиров, что были пристегнуты. Только у них… Головы… Не было у них голов в общем…- mówi rosyjski strażak http://www.newsdozor.ru/index.php?topic=62750.230
Czyli ( podkreślone): "w dobrym stanie były tylko ciała pilotów. I tych pasażerów, którzy byli przypięci." Dalej jest makabra, dajmy spokój.
Gdzie znaleziono te ciała? Nie wiadomo. A powinno być wiadomo. Według raportu, z kokpitu zostały "drobne, trudne do identyfikacji szczątki", ale inne ciała powinny tam właśnie być, jeśli raport zakłada o tezę obecności generała w kokpicie. Bo równie dobrze nie wiemy, gdzie znaleziono ciało nawigatora.
Proszę nasz drogi bandar -log: odłożcie na chwilę swoją niezwykłą wrażliwość i zobaczcie pierwsze zdjęcie z tej galerii:
http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/rosjanie-pokazali-zdjecia-zrobione-tuz-po-katastro_137212.html
Jesteście dalej pewni swojej racji, drwiąc i urągając na swoich blogach zdrowemu rozsądkowi? I ludziom, którzy przynajmniej coś usiłują zrobić, aby wyjaśnić tę polską hańbę zaniechania i celowych kłamstw?
Ile tam jest widocznych, choć przesłoniętych ciał? Ile foteli?
No, to zobaczcie, co mówią przyzwoici ludzie, Rosjanie. Żeby było śmieszniej - źródełkiem jest obśmiana "Komsomolskaja Prawda".
http://www.pkokprf.ru/Info/14926
"Мы стоим в том самом месте, с которого и началось трагическое крушение самолета. Верхушки деревьев как будто срезаны тупой ножовкой. Первый удар по самолету пришелся аккурат над проселочной дорогой. Через 50 метров от нее в кустах лежит кусок крыла. Но самолет упал намного дальше, метров за 800 отсюда. Каким-то чудом он смог преодолеть это расстояние без крыла, видимо пилоты врубили форсаж. Лайнер мог рухнуть на Смоленский автоагрегатный завод, на отель новый, на автозаправочную станцию. Но он их будто перепрыгнул и ударился об землю всего в 400 метрах от взлетно-посадочной полосы."
"Stoimy w tym miejscu, z którego zaczął się tragiczny rozpad samolotu. Wierzchołki drzew jakby ścięte tępym nożem. Pierwsze uderzenie przyszło akurat nad podmiejska drogą. 50 metrów od niej w krzakach leży kawałek skrzydła. Ale samolot upadł znacznie dalej, 800 metrów stąd.Jakim cudem on pokonał tę odległość bez skrzydła, widocznie piloci ( i tu muszę użyć omówienia - dosłownie brzmi to ...powiedzmy..."włączyli dopalacz" , ale w rosyjskim "frontowym języku" używa się tego tak, jak w angielskim n.p. "szybcy i wściekli". Tak przetłumaczono na rosyjski tytuł filmu: Форса́ж» (англ. The Fast and the Furious)). Liniowiec mógl runąć na fabrykę autoagregatów, na nowy hotel, na stację paliw. Ale on je przeskoczył i uderzył ziemię na 400 metrach od pasa startowego.
I nikt nie skojarzył tego, co chciał powiedziec ten anonimowy Rosjanin. A mówił to samo, co mówiło się o ś.p. kapitanie Pawlaczyku, dówódcy samolotu "Tadeusz Kościuszko", który - w beznadziejnej sytuacji, - skierował samolot nad las kabacki, aby nie zabić nikogo poza tymi, których skazał los, których już nie mógł uratować.
Nie wiem, czy kapitan Protasiuk zrobił celowo coś podobnego, bo z całą pewnością tę historię znali piloci 36 pułku. Nie wiem, czy miał taki zamiar i czas na jego wykonanie - ale zobaczcie, jak leży wrak TU-154: dokładnie tak, aby nie zabić więcej ludzi.
W każdym razie jest w tym artykule ciekawostka: dyżurujący na lotnisku strażacy widzieli jeszcze inny obraz:
"А потом мы увидели, как из тумана вышел самолет. Летел он как-то неестественно, носом вниз, что ли. Сразу было понятно: не дотянет."
"A potem widzieliśmy, jak z mgły wyszedł samolot. Leciał on jakoś niezwyczajnie ( użyte jest - wyjątkowo), nosem w dół. Od razu było zrozumiałe: nie doleci".
Ani słowa o uszkodzonym skrzydle, ani słowa o kapotażu. Dziwne?
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,10978462,_Prokuratura_nami_manipuluje__Niech_przeprosza_ci_.html
http://img710.imageshack.us/img710/9725/smolenskv4.jpg
Karmieni nienawiścią
-
Mona
-
@Ellenai
ONI nie żałują.I wcale tego nie ukrywają.
-
@mona
Żadne fakty nie naruszą ściany kłamstw, podłości i nienawiści. Człowiek wobec, takiego ogromu zła jest bezsilny. Nie mogę się z tym pogodzić
Pozdrawiam
-
Mona
Prawda jest taka, że nie należy niczgo z góry zakładać. Ani tego, że ktoś naciskał, ani tego, że piloci nie popełnili błędu, ani tego, że Tusk zamachnął się z Putinem ...
Przyjęcie któregokolwiek z tych założeń za prawdę, obezwładnia mózg. A po co sobie na to pozwalać?
Ja czekam na prawdę.
-
@panis
Wiesz, ja sobie wyobrażam, jak IM łydki latają. Nic nie trwa wiecznie, nawet władza "jedynie słusznej" partii.
-
@mona
Jedna uwaga: Hypki. Ten pan ma DWA "błędy ortograficzne" w nazwisku...
Pzdr
Krzysztof Rogalski
-
@Franky Furbo 1969
OK,serdeczne. Spróbuję poprawić - ale ktos ma dobrą zabawę w wylogowywaniem, jak tylko kliknie się na "edytuj" lub "działkę" admina.
-
@mona
Masz rację. Znają powody, dlatórych kłamali i nie żałują.
-
@all
Sorry, jesli nie będę mogła odpowiedzieć, wina nie lezy po mojej stronie.Notka wisi pól godziny, a logowałam się chyba 7 razy. Nie wiem, czy admin mnie dziś nie lubi, czy coś się dzieje.
Admin, jeśli coś Ci się nie podoba, to usuń. Nie zmuszaj mnie do "głupiego roboty".
-
@mona
'Wiesz, ja sobie wyobrażam, jak IM łydki latają. Nic nie trwa wiecznie, nawet władza "jedynie słusznej" partii'
Niestety oni są bardzo zasobni we władzę. Mają bardzo wiele możliwości dalszego kłamstwa i ściemy, jak trzeba prowokacji i tak dalej. Poza tym społeczeństwo mamy w dużym stopniu skołowane lub niezainteresowane.
Napisała Pani świetny tekst.
Serdecznię pozdrawiam i dziekuję.
-A-
-
@appleyarda
Dzięki za miłe słowa, starałam się.
Jednak wszystko w życiu ma swój koniec - ONI też. Ryżemu nie zależy na Polsce, ma najszczerszy zamiar wynieść się stąd mozliwie szybko, a całą resztę można potłuc o kant...stołu.
-
@Karafka La Fontaine.a
Ja zakładam z dołu, po prostu szukam w źródłach i używam myślenia.
Nie napisałam, że był to zamach, sama się długo modliłam, żeby to był TYLKO bałagan.
Ale mi po trosze przechodzi. Za dużo przypadków.
-
@mona
dzięki Mona, za ten tekst. Jest głęboko poruszający.
sprawdź proszę PW.
serdeczności
-
@mona
W zupełności się z Panią zgadzam. Nie mniej jednak bardzo to wszystko przykre jest. Czasami wręcz nie pozwala zasnąć.
Pozdrawiam,
-A-
-
@rossonero
Serdecznie pozdrawiam i dzięki za Twój dzisiejszy tekst.
Pozdrawiam serdecznie,
-A-
-
@mona
Póki co znamy tylko skutek.
Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi ...
Nie to co chcielibyśmy i nam się zdaje jest prawdą. Ona istnieje niezależnie od naszych sympatii i antypatii.
Ja się tego trzymam i cierpliwie czekam.
Żądanie przeprosin uważam za przedwczesne, od kogokolwiek.
Żeby tylko nie przyszło przepraszać za żądanie przeprosin.
Zobaczymy.
-
@rossonero
Uff, dopiero wyszłam z tej PW - i znowu logowałam się 7 razy. Za sec. wywali. Napisz, której relacji nie znałeś, ale tu, dobra?
-
@Karafka La Fontaine.a
Ale dlaczego to MY mamy przepraszać? Jeśli nawet to byl wyłącznie bałagan ( w co nie wierzę), to wszystkie następstwa, zaczynające się od wchodzenia w sempiternę Anodinie, wszystko, co było potem - nie są naszą winą. Sa naszą hańbą.
Zobowiązuję się solennie - nie przepraszać. Zabili mojego Prezydenta, chcieli, czy nie. Nie zabili go ani piloci, ani gen. Błasik. Nawet jeśli na skutek bałaganu i lekceważenia - to i tak zabili.
-
@ Mona
Bardzo dziękuję za ten wpis, dający wyobrażenie o tym co odczuwa człowiek, tak srogo doświadczony przez los.
-
@taki jeden
No, własnie. Wydawałoby się, że Ewie Błasik nareszcie niebo się otworzyło, ale niestety, wciąż uchylona jest piekielna furta.I wielu robi wiele, żeby się nie domknęła.
-
@mona
relacji "nosem w dół".
ale treść maila z PW dało sie odczytać?
pozdr.
-
@rossonero
Nie dostałeś odpowiedzi?
Rosso, napisałam, ale jak wejdę na pocztę - przez godzinę nie mogę się zalogować, tak samo przed, jak po wyjściu. Wszystkie inne strony ładują się bez trudu, ale na "salonie" jestem wyłączona z ruchu.
-
@mona
odpowiedź tylko na "w razie w"... :(
-
@rossonero
No, coś się dzieje. Ale wiem, o co chodzi, pamiętam.
-
@mona
nie działa też adres w prawym górnym rogu :)
widać pozostanę bez odpwiedzi, trudno :)
Piszę w lubczasopismach
-
20.04.2012 03:55
-
18.03.2012 17:05
-
18.03.2012 12:44
-
16.03.2012 18:36
Ostatnie notki
-
Wystarczą taczki?
Pan Wańkowicz, człowiek z pasją poszukiwania źródeł spraw wszelkich, pisał o tym, jak radzili sobie amerykańscy...
25.05.2012 08:59 0 -
Skandal zamierzony?
Od dawna piszę, że badziewiactwo TVN24 oglądam od przypadku do przypadku, a jak padnie na Monisię - traktuję to jako...
23.05.2012 23:30 9 -
Przepraszam redaktora Marciniaka!
O Paligłupie - dajmy spokój. O "gospodarskich wizytach" - jest takie powiedzenie - "wesoły gość,...
19.05.2012 22:32 12
Moje ostatnie komentarze
-
Bardzo mi się zdaje, że kiepsko się czuje.
24.05.2012 00:13
-
Jak Ciebie godom, że na tylnej, to mi lepiej uwierz. Znaczy - tylna to jest ściana hotelu, ale...
24.05.2012 00:11
-
sorry, raczej dziedzińca pałacowego. A ja nareszcie znalazłam tę Okrzei ze stadionem....
24.05.2012 00:05
-
Na tylnej ścianie "Bristolu" powiesili tę nieszczęsną "pamiątkową tablicę", to jest...
23.05.2012 23:51
-
Widzieliśmy. Baaardzo nam się podobał Kalisz, przedstawiający za Niesioła.
22.05.2012 23:53
Najpopularniejsze notki
-
Jankes, szefie, zrób coś z tym!
komentarze: 50
-
Kosmiczna wpadka Monisi?
komentarze: 38
-
...A przed Palikotem lata kaganek mądrości
komentarze: 31
-
Tusk będzie strzelać do demonstrantów?
komentarze: 23
-
Kłamczucha w kirach
komentarze: 20
Aktywne dyskusje
-
Skandal zamierzony?
komentarze: 9ostatnio: ROMOCKI
-
Przepraszam redaktora Marciniaka!
komentarze: 12ostatnio: MONA
-
Hej, sokoły - czyli o Ukrainie, reprymendach i "przyjaźni".
komentarze: 17ostatnio: MONA
-
Ufko, to jest tylko śmieszne.
komentarze: 9ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Tusk będzie strzelać do demonstrantów?
komentarze: 23ostatnio: MONA
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Almanzor 218 5545
- Beniowski 41 329
- Beret w akcji 169 7214
- danz 247 1886
- faxe 58 940
- Free Your Mind 1435 61474
- Galba - Marcin Michta 92 2354
- Grudeq 619 5191
- Grzegorz Wszołek - gw1990 954 22798
- Julian Arden 10 5023
- Kawa magazyn 37 8
- Kisiel 809 9760
- kokos26 1618 4215
- laenia 39 3764
- Magda Figurska 569 6557
- michael 246 6201
- Michalina Przybyszewska 25 119
- Michał Stanisław de Zieleśkiewicz 1382 14316
- MisQot 5 2912
- mona65 13 236
- Pani Łyżeczka 307 6114
- Publikacje Gazety Polskiej 574 56
- Pyzol 123 20712
- Rolex 699 17811
- Rybitzky 1699 3771
- Signum Temporis 8 3
- tad9 286 1879
- wawel 85 1417
- weronka 594 7763
- ŚpiEwka 61 1374




A jak można przyznać się do tego, że jest się zwykłym tchórzem, koniunkturalistą, kłamcą, albo najzwyklejszym s...synem?
Przeprosić potrafi tylko człowiek przyzwoity i uczciwy, który popełnił błąd i tego żałuje. Oni nie popełnili błędu, ale doskonale znają powody, dla których wsparli kłamstwo.